jak wypalać DIY cz.1 0
Jak wypalać DIY cz.1

Witajcie :)

Czas na trzeci blogowy post. Tym razem rozpoczynamy cykl pod tytułem "Jak wypalać". W serii tej zdradzimy Wam kilka naszych warsztatowych zasad i "myków". Poznacie cały proces związany z pirografią, czyli wypalaniem w drewnie lub jak kto woli malowaniem ogniem (ubolewam nad tym, jak często trafne są określenia angielskie a skomplikowane i niejasne polskie odpowiedniki). Dziś część pierwsza, czyli o tym na czym można wypalać i jak to przygotować. Ruszamy.

Na czym wypalać? Jakie drewno?

Generalnie wypala się na drewnie. Niby tak, ale... Wypalać można bez problemu także na wszystkim tym, co naturalne: drewno (lite, sklejka- wiem, nie do końca naturalna, płyty meblowe), papier (tektura, papier czerpany), tkaniny (bawełna, len) czy skóra. Na pierwszy ogień pójdzie dziś drewno.

Lite drewno a sklejka

  • lite - czyli deski, plastry drewna. Kawałki naturalnego drewna. Podczas wypalania drewna wynik końcowy jest wypadkową Waszej pracy, doświadczenia, wprawnej ręki i struktury oraz koloru drewna. Moim zdaniem wypalanie na drewnie daje ciekawsze i bardziej naturalny efekt. U mnie najczęściej lite drewno pojawia się na blatach stołów. Powstają z niego szyldy czy np. podziękowania na plastrach.
  • sklejka - połączone ze sobą cienkie arkusze naturalnego drewna. Widać to wyraźnie, gdy spojrzycie na brzeg sklejki. Te ciemne linie to klej, jaśniejsze drewno. Wypala się oczywiście na drewnie. Stanowczo od sklejki warto zacząć. Lubię ją, bo jest wszechstronna i w stosunku do litego drewna łatwiejsza do zdobycia. To właśnie z niej jest większość moich skrzynek czy obrazków.
  • dla początkujących - sklejka.

Twardość drewna

  • drewno twarde - takie jak dąb czy buk wymagają wyższych temperatur i mnie zwykle pracuje się z nim wolniej. Drewno to sprawdza się na deski, blaty, jednak nie da się przy nim pospieszyć. Przy siadaniu do dębu nastawiam się na częstsze przerwy lub ból nadgarstka ;)
  • gatunki miękkie - jak topola pozwalają na pracę szybszą i w niższych temperaturach wypalania. Uważajcie, bo gdy użyjecie zbyt wysokiej temperatury wypalarka "wpada" robiąc zagłębienia, z którymi później trudno sobie poradzić.
  • dla początkujących - drewno miękkie.

 Z drzew liściastych czy iglastych

  • drewno drzew liściastych - ma równiejszy i delikatniejszy rysunek słoi, czyli linii ciemniejszych i jaśniejszych, które wynikają z rocznych wiosennych i jesiennych przyrostów drzewa. Wypalane miejsca będą miały równiejszy kolor, co jest istotne zarówno przy cieniowaniu ale też wypełnianiu (wypalaniu) jednolitym.
  • drewno gatunków iglastych - ma wyraźne i mocne słoje. Linie ciemniejsze są miejscami, w których jest większa ilość żywicy. Wypalanie tych miejsc jest trudniejsze. Przy niższych temperaturach są one o wiele jaśniejsze. Jeśli natomiast podkręcicie temperaturę, zaczyna się topić żywica (nie wdychajcie dymu!).
  • dla początkujących - drewno liściaste.

A co z płytami wiórowymi, mdf, hdf, okleinowanymi?

To właśnie te materiały najczęściej spotkać można we współczesnych meblach. Krótko ujmując- to co nie jest pomalowane, polakierowane wypalać możecie tak jak drewno czy sklejkę. To, co ma warstwę ochronną wymaga albo jej zdrapania albo wolniejszej pracy. Dlaczego? Bo bardzo często pierwszy etap wypalania polega na wytopieniu lakieru czy farby. Drewno wypalacie dopiero, gdy do niego dotrzecie. Przy takich pracach mam zwykle małą stalową szczotkę, którą mogę zdrapać warstwę przetopionej farby. Gdy to zrobię, poprawiam raz jeszcze drewno.

Jak przygotować bazę?

  • wyszlifuj dokładnie całą powierzchnię. Jeśli trzeba (czyli masz przed sobą np. plaster drewna) zacznij od gruboziarnistego papieru ściernego 80 a skończ na gramaturze 180.
  • uwaga dotycząca sklejki i płyt fornirowanych, laminowanych - szlifując rób to bardzo delikatnie, aby nie zatrzeć wierzchniej warstwy płyty!
  • zetrzyj pył pozostały po szlifowaniu. Możesz użyć wilgotnej szmatki. Nie używaj mokrej, bo drewno znów stanie się szorstkie. Jeśli się tak stanie, weź znów do ręki papier ścierny 180 lub więcej :)
  • jeśli chcesz, delikatnie przemaluj drewno. Ja często używam białej farby akrylowej rozcieńczonej z wodą jeśli praca ma mieć jaśniejsze tło. Pamiętaj, że gdy farba wyschnie musisz raz jeszcze przeszlifować swoją pracę (180) przed wypalaniem.
  • dotykaj swoją bazę zwłaszcza, gdy pracujesz z litym drewnem. Ono to lubi a Ty dokładnie poczujesz, czy przygotowania już zakończone, czy trzeba może jeszcze coś poprawić :)

Dlaczego przygotowanie jest ważne?

To proste. Im bardziej przygotujesz drewno, tym większej ilości problemów sobie zaoszczędzisz. Niewyszlifowany materiał oznacza zapadanie się lub hamowanie grotu wypalarki. Każde takie zdarzenie to ślad, czyli zwykle czarna, bardziej wypalona kropka. To tak, jakbyście chcieli ołówkiem pisać po papierze ściernym. Lepiej przeznaczyć dodatkowe pół godziny na szlifowanie niż potem godzinę ratować i naprawiać swoje dzieło.

BHP

  • szlifując pamiętaj o okularach ochronnych, maseczce ochronnej i rękawicach. Szczególnie, gdy korzystacie ze szlifierki!
  • wypalając stosujcie maseczkę na twarz zwłaszcza, gdy wypalacie w wyższych temperaturach i podczas pracy z wypalarką powstaje dym!

Na zakończenie.

Mam nadzieję, że otrzymaliście garść informacji na początek Waszej przygody z pirografią. Że zachęcę Was do poznania tej techniki i oczywiście zapraszam na kolejnego posta już za tydzień :)

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl